„Białko na sen”, które sprawiło, że osoby z problemami ze snem budziły się częściej
Znacie już hasło: frakcja serwatki bogata w tryptofan, przyjmowana przed snem, ma pomagać zasnąć, pogłębiać sen i budzić się gotowym do działania. Nazywa się alfa‑laktolina (ALAC) i jest promowana jako „białko na sen”. Randomizowane badanie kontrolne z 2025 r., opublikowane w Nutrients, sprawdziło to na ludziach, którzy powinni z tego najwięcej skorzystać – sportowcach z problemami ze snem. Wynik nie spełnił obietnic marketingowych.
Co tak naprawdę zrobiono w badaniu
Naukowcy pod kierunkiem Barnarda, przy udziale Roberts, Lastella, Aisbett i Condo, przeprowadzili podwójnie ślepą, randomizowaną próbę krzyżową. Każdy uczestnik testował zarówno ALAC, jak i placebo, dzięki czemu pełnił rolę własnego punktu kontrolnego.
- Kto: 24 regularnie trenujące osoby z rzeczywistymi problemami ze snem. Średni wynik w Athlete Sleep Screening Questionnaire wyniósł 8,6, a w Pittsburgh Sleep Quality Index – 10,0. PSQI > 5 to powszechny próg wskazujący na zły sen, więc nie byli to przypadkowi ochotnicy mówiący: „Mógłbym spać lepiej”.
- Dawka i czas podania: 40 g ALAC lub placebo, przyjmowane 2 godziny przed snem przez 7 kolejnych nocy.
- Warunki: Uczestnicy spali w domu, a sen rejestrowano przy pomocy aktometrii (czujnik ruchu noszony na nadgarstku).
- Testy wydolnościowe: Po tygodniu suplementacji wykonano 30‑sekundowy test skoku z kontramocją, test Yo‑Yo Intermittent Recovery Level 1 oraz testy czasu reakcji, wszystkie w ściśle ustalonej kolejności i warunkach.
Projekt jest ważny, ponieważ wcześniejsze badania sugerowały, że jednorazowe podanie ALAC może poprawić sen i wydajność sportowców. Ten trial sprawdził, czy codzienne przyjmowanie przez tydzień w warunkach domowych przyniesie podobny efekt.
Co pokazują wyniki: liczby
Główny wniosek jest prosty – „białko na sen” nie polepszyło ani snu, ani wydajności. W niektórych miarach wynik był nieco gorszy.
- Więcej wybudzeń: Obiektywnie zmierzone wybudzenia wzrosły z 10,25 ± 5,28 przy placebo do 11,01 ± 5,79 przy ALAC (p = 0,031). To średnio ok. 0,76 dodatkowego wybudzenia na noc.
- Niższy skok: Średnia wysokość skoku z kontramocją spadła z 28,58 ± 5,53 cm do 27,68 ± 5,14 cm (p = 0,037), czyli o około 0,9 cm.
- Gorsze oceny wieczorne: Subiektywne oceny zdolności fizycznych i psychicznych spadły wieczorem (p < 0,001).
- Jedna pozytywna obserwacja: Negatywne stany emocjonalne wieczorem zostały zredukowane (p = 0,001).
Autorzy podkreślili, że siedmiodniowa suplementacja ALAC nie przyniosła korzyści w zakresie snu ani fizycznej wydajności u sportowców z łagodnymi‑do‑umiarkowanymi problemami ze snem. W streszczeniu zaznaczono jedynie zmianę wysokości skoku; inne wskaźniki wydolnościowe nie wykazały istotnych różnic.
Dlaczego to obala mit „białka na sen”
Biochemiczna logika wydaje się przekonywująca: tryptofan jest prekursorem serotoniny i melatoniny, a ALAC jest jego bogatym źródłem, więc większa dawka powinna polepszyć sen. Jednak biochemiczna plausibilność nie zawsze przekłada się na rzeczywisty efekt u ludzi.
Krótko‑terminowe badania wykazywały korzyści przy jednorazowym podaniu, ale gdy ALAC przyjmowano nocą w warunkach domowych przez tydzień, efekt nie pojawił się. Co więcej, obserwowano niekorzystne zmiany: nieco większą liczbę wybudzeń, niższe skoki oraz gorsze subiektywne oceny wieczorne.
Trzeba zachować ostrożność – różnice są małe, a „lekko gorsze” nie znaczy „szkodliwe”. Jednak suplement reklamowany jako polepszający sen nie powinien co najmniej fragmentować snu.
Ograniczenia badania
Zanim całkowicie odrzucimy ALAC, warto zwrócić uwagę na to, czego badanie nie może nam powiedzieć.
- Mała próbka. 24 uczestników to niewiele, aby wykryć subtelne efekty w dowolnym kierunku. Podane wartości p są stosunkowo skromne, a streszczenie nie informuje, czy zastosowano korekty przy wielu testach.
- Łagodne‑do‑umiarkowane problemy ze snem. Autorzy sugerują, że przyszłe badania powinny obejmować osoby z poważniejszymi trudnościami, które mogą reagować inaczej.
- Krótki czas trwania. Siedem nocy może nie wystarczyć, by ujawnić korzyść, która rozwija się z czasem.
- Brak danych o architekturze snu. Aktometria ocenia sen na podstawie ruchu i nie rozróżnia poszczególnych faz (głęboki, REM), więc ewentualny wpływ na te fazy nie został zbadany.
- Duża dawka. 40 g to znacząca porcja; wyniki odnoszą się do tej konkretnej dawki i schematu podania, niekoniecznie do mniejszych ilości.
- Nastrój vs. sen. Redukcja negatywnego nastroju wieczorem jest rzeczywistym wynikiem, ale nie towarzyszyła mu poprawa snu ani wydajności.
Od tego czasu ukazał się kolejny artykuł w Nutrition Journal (2026) dotyczący ALAC przed snem i interakcji z innymi białkami w diecie sportowców z problemami ze snem. Pokazuje to, że pytanie, kiedy i w jakim kontekście ALAC może działać, wciąż pozostaje otwarte.
Jak wykorzystać te informacje
- Dawka i czas podania: 40 g, 2 godziny przed snem, przez 7 nocy. Ten protokół nie przyniósł poprawy snu ani wydajności w badanej grupie.
- Forma: ALAC – tryptofan‑bogata frakcja serwatki, podawana jako suplement, a nie jako standardowa serwatka czy pożywienie.
- Kto może jeszcze eksperymentować: Sportowcy ciekawi, gotowi podjąć niewielkie ryzyko, mogą potraktować to jako własny test. Jeśli zdecydujesz się spróbować, monitoruj własny sen i poranną wydajność zamiast polegać wyłącznie na etykietach.
- Kto powinien raczej zrezygnować:
- Sportowcy liczący na natychmiastową poprawę snu – w tej grupie nie wykazano żadnych korzyści.
- Osoby mające kluczowy trening lub zawodny dzień po suplementacji, biorąc pod uwagę niewielki spadek wysokości skoku.
- Każdy, kto już często budzi się w nocy, ze względu na lekki wzrost liczby wybudzeń.
Szersza lekcja jest prosta. Uporczywe problemy ze snem najczęściej reagują na podstawowe działania: regularny rytm, komfortowe otoczenie, właściwe nawyki treningowe i kofeinowe oraz profesjonalną ocenę, a nie na jeden suplement. Nie liczyć na proszek, który rozwiąże wszystkie trudności.
Najważniejsze wnioski
Wśród sportowców z problemami ze snem tydzień przyjmowania 40 g ALAC przed snem nie polepszył snu ani wydajności. Nieco zwiększył liczbę wybudzeń, zmniejszył wysokość skoku i obniżył subiektywne oceny zdolności wieczorem. Jedyną zaletą był spadek negatywnego nastroju wieczorem. „Białko na sen” może wciąż mieć zastosowanie w innych populacjach lub przy innych protokołach, ale dla sportowców z zaburzeniami snu to badanie nie dostarcza podstaw do zakupu i oczekiwań na efekt.