Dr. Gymbro
A muscular athlete in a modern gym performing a powerful deadlift, with intense focus and determination on their face. Sweat glistens on their skin as they grip a loaded barbell. In the foreground, a glass of deep red beet juice sits on a sleek counter, with fresh beetroot slices arranged nearby. The background features state-of-the-art gym equipment with soft lighting creating dramatic shadows. Overlaid translucent graphics show testosterone and cortisol molecular structures floating in the air, with upward arrows for testosterone (in vibrant green) and downward arrows for cortisol (in calming blue). The overall color palette combines deep reds from the beets, metallic grays from the gym equipment, and energetic greens and blues from the hormone visualizations, creating a scientific yet powerful atmosphere that represents the intersection of nutrition science and athletic performance.
General

Naukowo potwierdzony sekret maksymalizacji testosteronu i ograniczania kortyzolu: jak betaina wpływa na hormony treningowe

Dr. Gymbro · · 8 min read

Naukowo potwierdzony sekret maksymalizacji testosteronu i ograniczania kortyzolu: jak betaina wpływa na hormony treningowe

Odkrycie, które rewolucjonizuje trening siłowy

W nieustannym dążeniu do maksymalnej wydajności i wymarzonej sylwetki sportowcy i entuzjaści fitness szukają jednego, nieuchwytnego czynnika przewagi – suplementu, techniki lub strategii, które naprawdę podniosą ich wyniki. Setki produktów obiecują cudowne przemiany, ale prawdziwe przełomy naukowe, przynoszące wymierne korzyści hormonalne, są rzadkością. Na scenę wchodzi betaina – naturalny związek, którego najnowsze badania wskazują, że może być jedną z najważniejszych broni w Twoim arsenale treningowym.

To nie jest kolejny przereklamowany trend. Mowa o udokumentowanych zmianach w środowisku hormonalnym, które reguluje przyrost mięśni, utratę tkanki tłuszczowej i regenerację. Gdy badacze przyjrzeli się wpływowi betainy na sportowców siłowych, odkryli coś niezwykłego: ten prosty związek nie tylko wspiera wydajność – on zasadniczo modyfikuje równowagę hormonalną, przyspieszając budowę mięśni i optymalizując skład ciała.

Zrozumienie betainy – potężny dawca grup metylowych

Betaina, znana także jako trimetyloglicyna (TMG), występuje naturalnie w burakach, szpinaku i pełnych ziarnach. Z punktu widzenia biochemii jest kluczowym donorą grup metylowych, co umożliwia liczne procesy metaboliczne – od syntezy białek po produkcję energii komórkowej.

Co czyni betainę szczególnie atrakcyjną dla sportowców, to jej rola w metylacji – podstawowym procesie komórkowym, który kształtuje ekspresję genów, funkcję białek i wytwarzanie hormonów. Gdy zrozumiesz, że metylacja bierze udział w syntezie testosteronu i regulacji kortyzolu, potencjał betainy staje się oczywisty.

Związek działa na kilku płaszczyznach, które łącznie wspierają środowisko anaboliczne. Jako donor grupy metylowej, betaina pomaga przekształcić homocysteinę w metioninę, co sprzyja produkcji kreatyny i innych substancji zwiększających wydajność. Dodatkowo wpływa na nawodnienie komórkowe i równowagę osmolityczną, co może podnosić syntezę białka mięśniowego oraz ogólną funkcję komórek.

Rewolucja hormonalna – jak betaina zmienia Twój profil endokrynny

Układ hormonalny jest centrum dowodzenia wzrostem mięśni, utratą tkanki tłuszczowej i regeneracją. Dwa hormony stoją w epicentrum tej sieci: testosteron i kortyzol. Istnieje delikatna równowaga, decydująca o tym, czy organizm działa w stanie anabolicznym (budującym mięśnie) czy katabolicznym (rozbijającym mięśnie).

Testosteron, często określany jako król hormonów anabolicznych, napędza syntezę białek mięśniowych, zwiększa siłę, przyspiesza regenerację i sprzyja korzystnym zmianom w składzie ciała. Kortyzol, mimo że niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu, może stać się problematyczny, gdy jego poziom jest podwyższony chronicznie. Wysoki kortyzol hamuje przyrost mięśni, promuje odkładanie tłuszczu (szczególnie w okolicy brzucha), pogarsza regenerację i może tłumić produkcję testosteronu.

Tradycyjny trening siłowy wywołuje krótkotrwały skok obu hormonów, ale długoterminowe adaptacje zależą od tego, jak szybko kortyzol wróci do normy, podczas gdy testosteron pozostanie podwyższony. To właśnie w tym miejscu betaina robi różnicę – jednocześnie wspiera produkcję testosteronu i modulację odpowiedzi kortyzolowej, tworząc optymalne środowisko hormonalne dla adaptacji treningowych.

Rozkodowanie badań – co naprawdę wykazuje nauka

Badania nad wpływem betainy na hormony pochodzą z kontrolowanych eksperymentów, w których uczestnicy uprawiający trening oporowy przyjmowali umiarkowane dawki betainy (zwykle 2,5 g dziennie). Ich reakcje hormonalne były monitorowane przed i po treningu.

Wyniki były imponujące. Osoby suplementujące betainą wykazywały istotnie wyższe poziomy testosteronu w porównaniu do grupy placebo – wzrosty wynosiły od 10 % do 25 % w zależności od protokołu i momentu pomiaru. Również modulacja kortyzolu była zauważalna: sportowcy przyjmujący betainę odnotowali łagodniejszy i krótszy wzrost kortyzolu po intensywnych sesjach.

Zmiany hormonalne nie pozostały jedynie ciekawostką laboratoryjną – przełożyły się na rzeczywiste efekty w wydajności. Uczestnicy badania częściej zgłaszali poprawę mocy, przyrost siły oraz korzystne zmiany w składzie ciała, które współgrały z korzystnym przesunięciem hormonalnym. Najbardziej wyraźny wzrost testosteronu obserwowano w okresie potreningowym, czyli dokładnie wtedy, gdy jego działanie anaboliczne jest najważniejsze.

Co czyni te badania wyjątkowo przekonującymi, to spójność wyników w różnych populacjach i protokołach treningowych. Niezależnie od tego, czy badano doświadczonych podnoszących ciężary, czy rekreacyjnych entuzjastów, suplementacja betainą konsekwentnie wywoływała korzystne adaptacje hormonalne.

Mechanizmy działania – jak betaina wpływa na hormony

Ścieżki zwiększania testosteronu

Podnoszące testosteron działanie betainy najprawdopodobniej wynika z jej roli w optymalnej metylacji komórkowej. Synteza testosteronu wymaga szeregu reakcji enzymatycznych, z których wiele zależy od dostępności grup metylowych. Jako donor metylowy, betaina zapewnia, że te szlaki działają sprawnie.

Dodatkowo betaina może wpływać na poziom hormonu luteinizującego (LH) – przysadkowego hormonu sygnalizującego jądra do produkcji testosteronu. Niektóre badania sugerują, że suplementacja betainą zwiększa wrażliwość lub wydzielanie LH, co prowadzi do większej syntezy testosteronu.

Wpływ betainy na nawodnienie komórkowe także odgrywa rolę. Odpowiedni bilans wody w komórce jest kluczowy dla funkcjonowania receptorów hormonalnych i wewnątrzkomórkowego przekazywania sygnałów. Poprzez wspieranie statusu osmolitu, betaina może zwiększyć zdolność testosteronu do wiązania się z receptorami i wywierania efektów anabolicznych.

Mechanizmy modulacji kortyzolu

Łagodzenie reakcji kortyzolowej wydaje się działać innymi drogami niż wpływ na testosteron. Betaina może oddziaływać na oś podwzgórze‑przysadka‑nadnercza (HPA), czyli system kontrolujący produkcję i regulację kortyzolu.

Jedna z teorii zakłada, że betaina zwiększa odporność komórek na stres. Poprzez podniesienie poziomu metylacji i stabilizację osmolitu, komórki radzą sobie lepiej ze stresem wywołanym wysiłkiem, co zmniejsza sygnał do wydzielania kortyzolu. Nie oznacza to całkowitego zahamowania kortyzolu – reakcja stresowa jest po prostu bardziej proporcjonalna i szybciej wraca do poziomu wyjściowego.

Betaina może także przyspieszać eliminację kortyzolu, wpływając na jego metabolizm i usuwanie po zakończeniu działania hormonu. To wyjaśnia szybszy powrót do normy obserwowany u sportowców przyjmujących betainę.

Praktyczne zastosowanie – maksymalizacja korzyści hormonalnych

Optymalne dawkowanie

Badania konsekwentnie wskazują, że 2,5 g dziennie to dawka, przy której obserwuje się najkorzystniejsze efekty hormonalne. To „słodkie miejsce” – wystarczające, by nasycić szlaki metylacji, a jednocześnie nie wywołujące dolegliwości żołądkowych.

Niektórzy sportowcy eksperymentują z wyższymi dawkami (do 5‑6 g na dobę), zwłaszcza w fazach intensywnego treningu. Jednak krzywa odpowiedzi plateauuje przy 2,5‑3 g, co oznacza, że podwyższenie dawki nie przynosi proporcjonalnie większych efektów.

Timing i wchłanianie

W przeciwieństwie do niektórych suplementów, które wymagają precyzyjnego timingu, efekty hormonalne betainy zależą od regularnego, codziennego przyjmowania, a nie od konkretnego momentu w ciągu dnia. Wielu sportowców dzieli dawkę – połowę przyjmuje przed treningiem, a drugą po sesji, by potencjalnie zoptymalizować zarówno wydajność, jak i regenerację.

Betaina jest rozpuszczalna w wodzie i zazwyczaj dobrze przyswajana, ale przyjmowanie jej z posiłkiem zmniejsza ryzyko podrażnień żołądkowych u osób wrażliwych. Łatwo miesza się z innymi suplementami i nie wykazuje negatywnych interakcji z popularnymi preparatami, takimi jak kreatyna, białko czy kofeina.

Synergia z innymi suplementami

Choć betaina jest skuteczna sama w sobie, połączenie z innymi, naukowo potwierdzonymi suplementami może wzmocnić jej wpływ hormonalny.

  • Kreatyna monohydrat – oba związki wspierają produkcję energii komórkowej i działają na uzupełniających się szlakach, co często przekłada się na większe przyrosty siły i mocy.
  • Witamina D3 – u sportowców z niedoborem D3 poziom tej witaminy jest kluczowy dla syntezy testosteronu; łączenie jej z betainą może stworzyć jeszcze korzystniejsze środowisko hormonalne.
  • Magnez – przy dużej objętości treningowej niedobór magnezu może hamować syntezę testosteronu i nasilać wzrost kortyzolu, więc jego suplementacja naturalnie uzupełnia działanie betainy.

Przekład na wyniki – od hormonów do efektów

Ostateczną miarą każdego suplementu są realne postępy w treningu i sylwetce, a nie jedynie wyniki laboratoryjne. Korzyści hormonalne betainy konsekwentnie przekładają się na wymierne ulepszenia, które liczą się dla poważnych sportowców.

Wzrost siły i mocy

Badania najczęściej raportują 5‑15 % poprawę w różnych testach siły i mocy. Największe przyrosty obserwuje się przy ćwiczeniach złożonych – przysiadach, martwym ciągu i wyciskaniu sztangi – które silnie obciążają układ nerwowo‑mięśniowy i korzystają z optymalnego wsparcia hormonalnego.

Podniesiony poziom testosteronu prawdopodobnie przyczynia się do tych postępów, zwiększając syntezę białek mięśniowych oraz adaptacje nerwowe. Wyższy testosteron wspomaga zarówno rozwój masy mięśniowej, jak i zwiększenie pobudzenia nerwowego, tworząc solidną bazę dla dalszych przyrostów siłowych.

Poprawa składu ciała

Podwójny wpływ betainy na testosteron i kortyzol tworzy idealne warunki dla korzystnych zmian w składzie ciała. Wyższy testosteron wspiera budowę i utrzymanie masy mięśniowej, natomiast umiarkowany poziom kortyzolu ogranicza rozpad mięśni i gromadzenie tłuszczu.

Wiele osób zgłasza lepszą definicję mięśni oraz zmniejszenie zatrzymywania wody przy stosowaniu betainy – efekty te prawdopodobnie wynikają z wpływu na równowagę osmolitu i hormonów.

Regeneracja i zdolność treningowa

Dla zaawansowanych sportowców najważniejszy jest przyspieszony proces regeneracji między sesjami. Szybsze „czyszczenie” kortyzolu oraz utrzymany podwyższony poziom testosteronu oznaczają, że mięśnie naprawiają się skuteczniej, a sportowcy mogą zwiększyć objętość treningową bez ryzyka przetrenowania.

Lepsza regeneracja umożliwia częstsze, wysokiej jakości treningi, co tworzy pozytywną pętlę: lepsza regeneracja → lepsze treningi → większe adaptacje.

Bezpieczeństwo, skutki uboczne i uwagi

Profil bezpieczeństwa betainy jest wyjątkowo czysty – zgłaszane skutki uboczne są minimalne, nawet przy długotrwałym stosowaniu. Związek występuje naturalnie w wielu produktach spożywczych, a dawki używane w badaniach mieszczą się w bezpiecznych granicach.

Najczęściej opisanym efektem ubocznym jest łagodne podrażnienie żołądka w pierwszych dniach suplementacji, objawiające się lekka nudnością lub dyskomfortem. Zwykle mija po kilku dniach, a przyjmowanie betainy z posiłkiem znacznie zmniejsza ryzyko dolegliwości.

U niektórych osób przy bardzo wysokich dawkach może pojawić się delikatny, rybny zapach z ust – jest to nieszkodliwy efekt, który z reguły zanika po aklimatyzacji organizmu.

Sportowcy poddawani testom antydopingowym powinni wiedzieć, że betaina nie znajduje się na liście substancji zakazanych przez żadne główne organizacje sportowe i jest uznawana za legalny suplement.

Przyszłość optymalizacji hormonalnej

Betaina to dopiero początek tego, co może przynieść ukierunkowana interwencja żywieniowa w dziedzinie optymalizacji hormonalnej. W miarę rozwoju wiedzy o złożonych zależnościach między dietą, suplementacją a funkcją endokrynologiczną, możemy spodziewać się coraz bardziej wyrafinowanych metod naturalnego podnoszenia profilu hormonalnego.

Badania nad betainą podkreślają potrzebę patrzenia poza tradycyjne wskaźniki skuteczności suplementu. Wielu sportowców skupia się wyłącznie na natychmiastowych wynikach wydajnościowych, nie dostrzegając, że hormony odgrywają kluczową rolę w długoterminowych adaptacjach i rozwoju sylwetki.

W przyszłości prawdopodobnie pojawią się badania nad optymalizacją dawek dla różnych populacji, nad synergistycznymi kombinacjami z innymi związkami oraz nad długoterminowym wpływem stałego stosowania betainy na zdrowie hormonalne.

Czy betaina jest dla Ciebie?

Dla poważnych sportowców siłowych i entuzjastów sylwetki, którzy pragną maksymalizować swoje środowisko hormonalne, betaina stanowi atrakcyjną opcję popartą solidnymi dowodami naukowymi. Łączy podnoszenie testosteronu z łagodzeniem kortyzolu, co adresuje dwa najważniejsze czynniki wpływające na adaptację treningową i zmianę składu ciała.

Świetny profil bezpieczeństwa, przystępna cena i brak istotnych skutków ubocznych sprawiają, że betainę mogą sobie pozwolić praktycznie wszyscy sportowcy. W przeciwieństwie do wielu suplementów, które wymagają skomplikowanego planowania cyklu czy precyzyjnego timingu, betaina jest prosta w użyciu i łatwo wpasowuje się w istniejące schematy suplementacyjne.

Co najważniejsze, efekty betainy wydają się być trwałe, a nie krótkotrwałe „bumy”. Nie jest to suplement, który daje jednorazowy zastrzyk i szybko traci skuteczność – hormonalne korzyści utrzymują się przy regularnym stosowaniu, co czyni ją wartościowym, długoterminowym elementem kompleksowego programu treningowo‑żywieniowego.

Decyzja o włączeniu betainy zależy od Twojej gotowości do optymalizacji każdego aspektu swojego treningu. Dla sportowców, którzy rozumieją, że małe, konsekwentne przewagi kumulują się w czasie, betaina jest precyzyjną, opartą na dowodach interwencją, mogącą dawać realną przewagę.

Ostatecznie betaina oferuje coś rzadkiego w świecie suplementacji: prosty, bezpieczny i naukowo zweryfikowany sposób na wzmocnienie hormonalnej podstawy, na której opiera się każdy postęp treningowy. Jeśli poważnie myślisz o maksymalizacji swojego potencjału, warto rozważyć włączenie betainy do codziennego arsenału.

DG

Written by

Dr. Gymbro

Dr. Gymbro writes for Dr. Gymbro: science-backed fitness, nutrition & performance.

Related Articles

A wide, editorial-style flat lay photographed from above on a pale, warm-toned marble surface with soft natural window light coming from the left. At the center sits a shallow ceramic bowl filled with glistening golden-amber fish oil capsules, a few spilled casually onto the marble. Beside the bowl, a sleek minimalist bathroom scale in matte white sits at the right edge, its digital display blurred so it appears static. To the left, a neatly folded heather-gray athletic towel rests beside a small cluster of fresh ingredients: a halved lemon, a sprig of dill, and a fillet of raw salmon on a slate board, its coral-pink flesh with delicate white marbling catching the light. Near the top of the frame, a pair of brushed-steel dumbbells in a light finish and a soft tape measure curl loosely across the surface, suggesting body composition tracking without being clinical. A small glass of water with condensation and a linen napkin add quiet lifestyle detail. The color palette is calm and modern: cream, soft sage green, warm gold, coral, and muted gray. Shadows are soft and diffused, with gentle highlights on the capsules making them glow like tiny amber beads. The composition has generous negative space on the upper left for headline text, with a shallow depth of field that keeps the capsules and salmon crisp while the edges fall softly out of focus. The overall mood is clean, health-conscious, and contemporary, like a high-end wellness magazine or science journal cover, with a subtle film-like grain and natural, true-to-life tones. No people, no text, no futuristic elements.
nutrition

Olej rybny wymienił tłuszcz na mięśnie w 6 tygodni – waga się nie zmieniła

BY DR. GYMBRO ·

Co by się stało, gdy waga wcale by się nie poruszyła, a Twoje ciało cicho zamieniłoby około pół kilograma tłuszczu na pół kilograma masy beztłuszczowej? W podwójnie ślepym badaniu z udziałem 44 zdrowych dorosłych okazało się, że 6‑tygodniowa suplementacja olejem rybnym (ok. 2,4 g EPA + DHA dziennie) wywołała zmianę w składzie ciała o podobną wartość, przy braku zmian w masie całkowitej. Spadek kortyzolu w ślinie współgrał z tymi zmianami, choć jest to jedynie korelacja. Spoczynkowa przemiana materii nie uległa zmianie, a liczba uczestników była mała. Oto, co naprawdę mówią liczby i jak rozsądnie je wykorzystać.

A wide, editorial-style photograph of a rugged Himalayan cliff face at golden hour, with dark, glossy resin seeping from the cracks in the layered stone. Thick, tar-like droplets catch the warm light and shine like polished obsidian. In the foreground, a weathered hand holds a small, rustic ceramic dish with a spoonful of purified Shilajit. The resin is deep brown-black, glossy, and stretches in a slow, viscous ribbon from the spoon. Beside the dish sits a simple, minimalist amber glass dropper bottle with a plain cream label, a folded linen cloth, and a few scattered dried herbs, suggesting a modern wellness ritual. The mid-ground shows soft layers of misty mountain ridges fading into a pale peach and dusty blue sky. The background is gently blurred, with shallow depth of field and creamy bokeh. The color palette is earthy and muted: warm ochre, charcoal, sage green, and soft cream, with a subtle film-grain texture. Natural side lighting creates long, gentle shadows and highlights the textures of the stone, resin, and ceramic. The composition follows the rule of thirds, with the dish and bottle in the lower left and open negative space on the right for headline overlay. The mood is calm, grounded, and credible, like a high-end health and science magazine feature, with a refined, contemporary, slightly documentary look. There is no text, no people's faces, and no futuristic elements.
science research

Shilajit poddany testom: Czy „górna smoła” naprawdę podnosi testosteron?

BY DR. GYMBRO ·

Shilajit, himalajska „górna smoła” sprzedawana jako naturalny booster testosteronu, przeszła randomizowane, podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo badanie. U mężczyzn w wieku 45‑55 lat podawano po 250 mg oczyszczonego shilajitu dwa razy dziennie przez 90 dni, co znacząco podniosło całkowity testosteron, wolny testosteron i DHEAS w porównaniu z placebo, przy jednocześnie stabilnym poziomie LH i FSH. Badanie jest obiecujące, ale ograniczone do średnio‑wiekowych mężczyzn i ocenia jedynie hormony, a nie wyniki treningowe. Pokażemy, co naprawdę wynika z badań, czego nie dowodzą oraz dlaczego czystość i testy pod kątem metali ciężkich są tak ważne przy zakupie.

A bright, modern editorial flat-lay photographed from above on a soft off-white stone surface. At the center sits a matte ceramic scoop heaped with fine white creatine powder, with a loose dusting of powder fanning out across the surface. Beside it is a minimalist frosted-glass jar with a plain label and a brushed-steel shaker bottle lying on its side. To the left, a wooden comb and a small folded strip of graph paper with a single hand-drawn upward curve in muted terracotta ink, suggesting a data spike without any text. A few loose strands of dark brown hair curve elegantly across the stone near the comb. To the right, a clean glass beaker filled with water and a sprig of green rosemary, and an open notebook with blank pages and a sleek pen. The palette is warm neutrals: cream, sand, soft sage green, and a single accent of terracotta orange. Natural window light falls from the upper left, casting long, gentle shadows and a subtle diffused glow. The composition leaves generous negative space on the right third for title overlay. Shallow depth of field with crisp focus on the powder scoop, a premium health-and-science magazine look, minimalist, calm, and trendy, with fine grain and soft contrast. Landscape 16:9 framing.
science research

Kreatyna i wypadanie włosów – co mówi 56‑procentowy wzrost DHT

BY DR. GYMBRO ·

Badanie z 2009 roku wykazało, że 7‑dniowe ładowanie kreatyną (25 g dziennie) podniosło poziom DHT o 56 %, a przy dawce podtrzymującej (5 g dziennie) poziomy wciąż były o ok. 40 % wyższe, podczas gdy testosteron nie zmienił się. Ponieważ DHT wiąże się z łysieniem typu męskiego, wyniki podsyciły dyskusję o wpływie kreatyny na wypadanie włosów. Jednak badanie obejmowało jedynie 20 graczy rugby, trwało trzy tygodnie i nie mierzyło włosów. Późniejsze badania nie odtworzyły konsekwentnie tego wzrostu DHT. Oto, co naprawdę pokazują wyniki, kto może być nimi zainteresowany i jak dostosować podejście, jeśli budzi to niepokój.

A sun-lit editorial still life on a pale oak gym bench: a loaded barbell rests on a rack just above it, chalk dust drifting in the air. In the foreground sits a small ceramic bowl of roasted beets, some sliced to show their deep magenta rings, with a few whole beets still wearing their leafy burgundy stems. Next to the bowl is a matte white supplement tub with a minimal label, a wooden scoop of fine white powder, and a clear glass of water catching soft highlights. A slim notebook lies open beside them with a simple hand-drawn bar graph and a pen, suggesting data and analysis without any readable text. Behind the bench, a softly blurred minimalist training space: raw concrete wall, tall window with warm morning light, a rack of black dumbbells fading into bokeh. The palette is earthy and modern: beet magenta, warm cream, charcoal, brushed steel, and touches of sage green from the beet leaves. Soft directional light from the left creates long gentle shadows and a slight film-grain texture. Shallow depth of field keeps the beets and powder tack sharp. The composition is wide and balanced, with negative space on the right for headline overlay. The overall feel is a clean, contemporary health and fitness journal photograph, warm and tactile, with an understated scientific tone.
nutrition

Betaina podniosła moc wyrzutu w wyciskaniu na ławce o około 16 % w 14 dni

BY DR. GYMBRO ·

Dwa tygodnie suplementacji betainą, związkiem występującym w burakach i sprzedawanym jako TMG, zwiększyły moc wyrzutu w wyciskaniu na ławce o około 16 % w pierwszym dniu intensywnego testu u mężczyzn trenujących siłowo. Randomizowane, podwójnie zaślepione badanie crossover wykazało także wyższą siłę izometryczną w wyciskaniu, przy mniejszych poprawach mocy skoku w pionie i sile izometrycznej przysiadów. Liczba powtórzeń i moc skoku przysiadu nie uległy zmianie, a grupa badana liczyła jedynie 12 mężczyzn. Oto, co pokazują dane, jaka była dawka i co podnosiciele powinni, a czego nie powinni wnioskować.

This page is available in